Kolejne spotkania Wójta Gminy Fabiana Andrukajtis ze sportowcami mieszkającymi w gminie wiejskiej Lidzbark Warmiński, którym przyznano nagrody za wysokie wyniki sportowe.

Przypomnijmy..
Nagrodzonych zostało 7 osób, a pula nagród wyniosła łącznie 19 500,00 zł.
Wyróżnieni zostali:
1) Julia Piędziak zawodniczka LUKS „Kłobuk” Lidzbark Warmiński, lekkoatletyka – skok wzwyż ; nagroda w wysokości 3.000,00 zł za I miejsce w Mistrzostwach Polski w skoku wzwyż, kategoria wiekowa U-20 Junior
2) Piotr Damian Szczerbik zawodnik LUKS „Kłobuk” Lidzbark Warmiński – zapasy; nagroda w wysokości 2.000,00 zł za III miejsce w Mistrzostwach Polski w zapasach, kategoria wiekowa Młodzieżowiec
3) Natalia Bogdanowicz zawodniczka KSTS „Warmia” Lidzbark Warmiński – tenis stołowy; nagroda w wysokości 3.000,00 zł za III miejsce w Mistrzostwach Świata w tenisie stołowym, kategoria wiekowa Junior
4) Krzysztof Mandziak zawodnik MLKS „Siła” Bartoszyce – trójbój siłowy; nagroda w wysokości 4.000,00 zł za II miejsce w Mistrzostwach Świata w trójboju siłowym, kategoria wiekowa Senior
5) Szymon Szymonowicz zawodnik Cement Gryf Chełm – zapasy; nagroda w wysokości 3.000,00 zł za III miejsce w Mistrzostwach Świata w zapasach, kategoria wiekowa Młodzieżowiec/Senior
6) Adrian Wzorek zawodnik UKS „Zdrowie” Lidzbark Warmiński – karate; nagroda w wysokości 2.500,00 zł za I miejsce w Mistrzostwach Województwa Warmińsko – Mazurskiego w Karate Kyokushin, kategoria wiekowa Senior/ Młodzieżowiec
7) Lena Gałązka zawodniczka UKS „Zdrowie” Lidzbark Warmiński – karate; nagroda w wysokości 2.000,00 zł za osiągnięcia w działalności sportowej popularyzację, promocję i rozwój sportu poprzez uzyskanie w karate Kumite VIII miejsca w Mistrzostwach Europy i V miejsca w Mistrzostwach Polski.

W dniu 1 czerwca Wójt Gminy Fabian Andrukajtis miał przyjemność osobiście wręczyć nagrodę i pogratulować wysokich osiągnięć Adrianowi Wzorek.

Kilka słów o sobie Adriana:
Zacząłem swoją przygodę z karate Kyokushin w wieku 6 lat, gdy byłem jeszcze w przedszkolu. Na pierwszy trening zaprowadzili mnie rodzice i nie do końca byłem przekonany co do tego sportu.
Jednak z każdym kolejnym treningiem stawało się to dla mnie coraz bardziej przyjemne. Nie byłem najchudszym dzieckiem jednak przy ciągłych treningach ( gdzie ćwiczyłem 5 razy w tygodniu od poniedziałku do piątku włącznie ) zacząłem zauważać zmiany w swoim wyglądzie i do dzisiaj ludzie, którzy pamiętają mnie z początków moich zmagań z karate są zdziwieni jak bardzo się zmieniłem. Jako dziecko ze znajomymi lubiliśmy podpatrywać starszych zawodników z naszych klubów podczas walk. Walczyli oni bez żadnych ochraniaczy na nogi czy ręce a nawet na brzuch. Jedyne co mieli na sobie to ochraniacze na głowę, kaski. My zaczynaliśmy od kasków, ochraniaczy na korpus (Hogo), ochraniaczy na nogi, ochraniaczy na ręce oraz jako chłopacy mieliśmy również obowiązek noszenia ochraniaczy na krocze tzw. suspensoria. Walcząc pierwszy raz na treningu dosyć mocno się stresowałem jednak z każdym kolejnym podejściem wychodziło mi to coraz lepiej. Z czasem zacząłem jeździć na zawody, które odbywały się w Bartoszycach.

Był to mój pierwszy start jednak nie udało mi się z niego wynieść nic więcej niż doświadczenie. Lubię wygrywać jednak porażki to nieodłączna część sportu dlatego tak dużo pomogły mi w rozwijaniu samego siebie. Z każdą porażką wiedziałem co musze poprawić, żeby w kolejnych zawodach zaprezentować się jeszcze lepiej. Z czasem dzięki pomocy mojego trenera Andrzeja Litwina udało mi się pierwszy raz stanąć na podium. Od tego czasu zacząłem jeszcze bardziej przykładać się do treningów. Jak to mówi nasz trener: „Idziesz po medal, stoisz na podium jesteś zwycięzcą. Schodząc z niego zapominasz o wygranej i pracujesz na następną”. Bardzo podoba mi się to podejście ze względu na to, że wizja wcześniejszej wygranej nie przysłania pracy nad następną. I tak zaczęła się moja „kariera” zawodnicza. Zacząłem jeździć po zawodach z niższą rangą i z czasem wspinałem się coraz wyżej. Zajmowałem 1msc’a na zawodach między-powiatowych, regionowych, wojewódzkich, ogólnopolskich a zdarzały się nawet zawody z zawodnikami z innych krajów.

Będąc coraz starszym zawodnikiem zacząłem pozbywać się niektórych części ochraniaczy takich jak: rękawice, ochraniacz na korpus, ochraniacze na golenie i na końcu nawet kasków. Wiązało się to z tym, że nie wystarczyło jedynie zadawać uderzeń ale też trzeba było się przed nimi bronić. Walki stały się jeszcze bardziej wymagające jednak mi to nie przeszkadzało, ponieważ zacząłem przypominać zawodników, którym kiedyś się przyglądałem. Zacząłem jeździć na seminaria z wybitnymi zawodnikami Karate. Dla przykładu Maciej Mazur, Eugeniusz Dadzibug.

Z czasem przyszło coraz więcej zawodów a razem z nimi coraz więcej osiągnieć jedne z najważniejszych to:
Mistrzostwa Polski seniorów – 3msc 2022r
Katowice Akademickie Mistrzostwa Polski – 1msc 2022r
Kraków International Tournament – 1mst 2020r Skarżysko-Kamienna + Najlepszy zawodnik turnieju
Mistrzostwa Polski okręgu wschodniego – 2msc 2019r Radzymin
Grand Prix Mazowsza U21 – 2msc 2022r Radzymin

Jednak dla mnie największym osiągnięciem jest to, że od 2017r należę do Kadry Narodowej. Co roku jeździłem na Kwalifikacje do Mistrzostw Europy (ME) gdzie zajmowałem przeważnie 1msc’a i z zadowoleniem zacząłem jeździć nie tylko po Polsce ale i po innych krajach.
ME w Kielcach – 2017r udział
ME w Budapeszcie – 2018r udział
ME w Pradze – 2019r udział
ME w Rumuni – 2021r 4msc
ME w Bułgarii – 2022r 4msc

Przez ten czas również zdobyłem stopień mistrzowski 1 DAN (czarny pas ze złotą belką), dzięki któremu jestem nie tylko zawodnikiem natomiast również trenerem z odpowiednimi kwalifikacjami w naszym klubie. Aktywnie udzielam się w nim jak i wyjeżdżam wspólnie na obozy treningowe z całą naszą sekcją jak i innymi klubami zaprzyjaźnionymi, gdzie jestem w roli wychowawca – trener.

Print Friendly, PDF & Email